Portret Pary

piątek, 20 kwietnia 2012

Sesja wiosenna z Kasią

Wreszcie przyszła wyczekiwana wiosna. Widząc jak kwitną już pierwsze drzewa, nie pozostało mi nic innego jak złapać za aparat i wybrać się w plener by uwieczniać te cuda natury. Zabrałam ze sobą moją nieocenioną siostrę Kasię, której rolą przypadło pozowanie. A oto co stworzyłyśmy, tego nieco pochmurnego, kwietniowego dnia.







:)

wtorek, 10 stycznia 2012

Wiktor

Wiktor to wyjątkowo wesoły i aktywny chłopiec. A ja już od dłuższego czasu przymierzałam się do zrobienia mu sesji zdjęciowej w plenerze. Tak się akurat złożyło, że dziś udało mi się umówić na spontaniczną sesję na powietrzu z moją przyjaciółką Dorotą - mamą Wiktorka. I w ten oto sposób mogę pokazać tutaj zdjęcia tego czarującego dziecka. Choć, co prawda pora dnia nie była sprzyjająca (ściemniało się), to kilka zdjęć - pomimo obniżonej jakości - uważam za udane :)




Pozdrawiam i dziękuję za uwagę :)

niedziela, 6 listopada 2011

Jesiennie, kolorowo...

To było jeszcze w październiku. Pięknego, słonecznego poranka wybrałam się na kolejne fotograficzne polowanie. Celem była jesień. Ale temat ten często bywa ukazywany w banalny sposób. Sztuką jest pokazać jesień świeżą, jeszcze nieprzebrzmiałą. Tak więc, z wielu zdjęć czy to liści, czy to chwastów, czy złotych na tle błękitnego nieba drzew, zdecydowałam się pochwalić się dziś zaledwie kilkoma kadrami. Wybrane zdjęcia zostały obrobione w programie GIMP. 
zarośniętą ścieżką do lasu
kolory jesieni
jesienna sceneria
Pozdrawiam i dziękuję za uwagę :)
K.

sobota, 8 października 2011

Portret pary - fotoreportaż ze ślubu Iwony i Marcina

Jest ciepłe, letnie popołudnie. Zbliża się godzina 16.00. Mamy 17 września 2011 roku. To ważny dzień dla Iwony i Marcina :) Wspaniale, że mogę przedstawić tutaj zdjęcia z tej wyjątkowej uroczystości. Zwłaszcza, że bohaterowie publikowanych dziś zdjęć są moimi bliskimi przyjaciółmi. W większości ujęcia są typowo reportażowe i mają raczej charakter dokumentalny. Stąd też są to fotografie na ogół nie pozowane, niepowtarzalne, na których uchwycenie miałam jedyną w życiu okazję. Wtedy będąc skupiona i przyczajona, bez możliwości skorygowania moich ewentualnych błędów, dziś prezentuję chwile tak ważne dla tej pary. 
Zapraszam do oglądania fotoreportażu.

Dziękuję za uwagę :)
K.

piątek, 7 października 2011

Złapać resztki lata - czyli spacer po obrzeżach miasta

Witam ponownie. Za oknem jest szare, chłodne październikowe południe. Dlatego ciepły kaloryfer i gorąca, miętowa herbata pod ręką będą mi towarzyszyć w dzisiejszym wpisie. A dziś będzie mała odskocznia od fotografii portretowej. W dodatku cofniemy się w czasie :) Wrócimy do pięknego, wrześniowego dnia, kiedy to wybrałam się z aparatem w plener, by uwieczniać ostatnie letnie obrazy przyrody. Zapraszam do oglądania.

Chwast - też może być piękną rośliną, wystarczy dobrze go wyeksponować :)
Nieostry chwast na pierwszym planie jest zamierzonym efektem. Najważniejsza jest tu słoneczna panorama miasta.
W tle stara, zaniedbana owczarnia. To właściwie już ruiny. Ale za to jakie fotogeniczne :)
Męczyłam się nad tym zdjęciem.  A dokładnie to nad uchwyceniem ostrości na pajączku, który zlewał się z tłem (gęstymi drzewami). Wreszcie przy odrobinie "sprytu" udało mi się złapać jego sylwetkę :) Bardzo zadowala mnie ten mroczny efekt zdjęcia po obróbce.
Tutaj pajączek w pionie i w cieplejszych barwach. Też ładny :)
Gęsto zarośnięty zagajnik. Ależ trudno mi było tam się dostać! Ale dla tego efektu warto było się trochę pomęczyć :)
Tak właśnie wyglądała moja wycieczka. Zdjęcia są oczywiście podretuszowane, co jak wydaje mi się, dodało im nieco charakteru i dramatyczności. Ze spontanicznego wypadu na łono natury jestem bardzo zadowolona, choć miejscami było i ryzykownie (puste, leśne przestrzenie przyciągają złodziei i inne wątpliwe typy) - szczególnie dla sprzętu fotograficznego. Ale przetrwałam i zrobiłam zdjęcia, które gdy już przyjdzie sroga zima, będą mi przypominać tegoroczne, słoneczne, piękne lato. 

Dziękuję za uwagę :)
K.

środa, 5 października 2011

Portret Pary

Witam w pierwszym prawdziwie fotograficznym poście :)
Lato już co prawda za nami, a jednak październikowa temperatura wciąż jest iście rekreacyjna. W piękne, słoneczne, niedzielne popołudnie wybrałam się w plener na spotkanie z Patrycją i Krzysiem, których przy tej okazji bardzo serdecznie pozdrawiam i dziękuję za udaną, promienną sesję! I tak się złożyło, że oni właśnie będą bohaterami dzisiejszego postu. Prezentuję sesję z cyklu Portret Pary (a mam zamiar stworzyć więcej takich sesji). I serdecznie zapraszam do oglądania oraz czytania.

Na początek sesji wybrałam zacienione miejsce, na ławce tuż pod liśćmi dębowych drzew. Jak się później okazało osłonięta przed słońcem przestrzeń, dodała zdjęciom charakteru romantyczności.

Następnym przystankiem naszej plenerowej wycieczki było delikatnie zacienione miejsce, nad brzegiem małego jeziora. To tutaj udało mi się uchwycić kolejny subtelny i ciepły obraz tej niezwykłej pary.

Dalsza wędrówka zaprowadziła nas nad inny, równie piękny staw, gdzie delikatne światło umożliwiło mi uwiecznienie ciekawych kadrów.

Na końcu scenerię do zdjęć stanowiła wyrośnięta wierzba, pod którą powstały ostatnie tego dnia portrety. Udało mi się złapać ten moment, gdy schowane pod wierzbowymi liśćmi twarze Patrycji i Krzysztofa rozświetla miękkie, przenikające światło słoneczne.

Sesja przebiegła płynnie dzięki zaangażowaniu modeli, którzy spontanicznie pozując wnieśli w zdjęcia wiele pozytywnej energii i prawdziwych emocji. Liczę na więcej podobnych sesji w niedługim czasie.

Dziękuję za uwagę :)
K.

wtorek, 4 października 2011

Fotografia moja miłość

Witam na blogu poświęconym fotografii amatorskiej. W założeniu ma to być miejsce, w którym pragnę dokumentować moje poczynania jako pasjonatki fotografii. A jak będzie w praktyce? To się okaże :)
Zapraszam do zaglądania.
K.